Już za nami te wspaniałe 2 dni, które spędziliśmy w Jaworzynce. Zaskoczyła nas zimowa sceneria na przełęczy Koniakowskiej. Karczma przy Ochodzitej zapraszała w swoje świątecznie przystrojone progi. Ośrodek w Jaworzynce jest położony blisko trójstyku, czyli styku trzech granic polskiej, słowackiej i czeskiej. Zrobiliśmy mały spacer na czeską stronę do najmniejszej czeskiej Wsi Herczawa (Hrcava), którą wiele lat temu odwiedził prezydent Vaclav Havel. Pogoda sprzyjała mimo zimnego wiatru spędziliśmy kilka godzin na świeżym powietrzu. Wieczorem na sali gimnastycznej daliśmy upust swojej energii, wszystko było okej, nawet rozmowy bardzo szczere, bardzo długie, ale jakże potrzebne. Na drugi dzień pokonaliśmy szlak do schroniska na Girowej - stare czeskie schronisko jest obiektem bardzo popularnym, niełatwo jest do niego dojść.Wszyscy szczęśliwie do niego dotarliśmy i wróciliśmy trochę zmęczeni na obiad. Wszystko się kończy, wróciliśmy do codzienności, w pamięci jednak zostaną te miłe spędzone chwile. Dziękuję pani Dorocie Gruszczyńskiej za współpracę i oczywiście zachęcam do dalszych wyjazdów.
Elżbieta Motyka Dodane dnia grudzień 19 2019 10:30:58 | |
|